Stres i trauma-jak wpływa na rozwój mowy? - Logopeda Poznań - CoTyPowiesz.pl
Saperska 44B/2A, Poznań
CoTyPowiesz.pl

Jak wiadomo stres to zjawisko biologiczne, czyli reakcja organizmu na stawiane mu różnego rodzaju wymagania np. fizyczne czy psychiczne. Są to po prostu bodźce, które wpływają na gotowość człowieka do wykonania narzuconych mu działań. Taka reakcja jest jak najbardziej zgodna z fizjologią ciała człowieka. Przyczyny oraz symptomy stresu są bardzo różne. W zależności od organizmu mogą być one inne.

Według Narodowej Rady Badań Naukowych wczesny rozwój dziecka zależy w dużej mierze od zdrowia i samopoczucia jego rodziców. U niektórych dzieci występują również, oprócz typowych objawów stresu (bóle brzucha lub głowy, zmiany nastroju, izolacja) komplikacje w aktywnym rozwoju mowy. Te przedstawione poniżej mają ogromny związek ze stresem. 

  • Dyslalia jest to zaburzenie mowy, w którym dochodzi do nieprawidłowego realizowania głosek lub ich połączeń (sylab, wyrazów). Do przyczyn dyslalii należą m.in. nieprawidłowe wzorce środowiskowe lub ograniczony kontakt językowy, co skutkuje brakiem chęci do mówienia. Dziecko może odczuwać lęk, stres, niepokój, nie czuje bliskości z osobą dorosłą i wtedy może przejawiać niechęć do mówienia, a tym samym nie rozwijać mowy.
  • Mutyzm jest to zaburzenie, które polega na niemożności posługiwania się mową, zachowując przy tym jej rozumienie i możliwości komunikowania się w inny sposób, np. pismem. Ma ono podłoże psychologiczne i pojawia się u zdrowych dzieci i dorosłych, którzy wcześniej swobodnie posługiwali się mową. Jest to trudne do zdiagnozowania zaburzenie, którego przyczyn może być naprawdę wiele. Jako najważniejsze wymienia się stres i traumatyczne wydarzenia w życiu dziecka.
  • Afonia psychogenna, której przyczyny leżą w psychice, dotyka osoby przeżywające przewlekły stres np. w wyniku stresu pourazowego oraz takie, które doznały szoku. Przyczyną może być również trauma życiowa. Dzieci bardzo często zaczynają milczeć na skutek śmierci kogoś bliskiego lub w wyniku molestowania czy innego rodzaju przemocy psychofizycznej. To ich reakcja obronna (pewnego rodzaju zamknięcie się przed światem).
  • Kolejnym zaburzeniem jest jąkanie, którego przyczyny do dziś nie są znane. Zazwyczaj pojawia się ono w dzieciństwie, a badania wykazują, że dzieci , których bliscy jąkają się, cierpią na tę dolegliwość trzy razy częściej. Jąkanie po przeżyciu jakiejś traumy występować może zarówno w dzieciństwie jak i w życiu dorosłym. Wiążą się z nim emocje: lęku, strachu, poczucia winy, strachu przed karą i wrogości. Zdarza się ono częściej osobom z niską samooceną i małym poczuciem własnej wartości. Jest często powodem błędnego koła, bo pod wpływem jąkania i związanego z tym stresu komunikacyjnego samoocena obniża się jeszcze bardziej.
  • Nerwice mowy czyli logoneurozy np.  jąkanie, afonia, zaburzenia tempa mowy modulacji siły i wysokości głosu.

Najbardziej narażone na stres są jednak dzieci w okresie dojrzewania. Wiele chorób somatycznych jest uwarunkowane czynnikami psychogennymi. Jaki więc wpływ na rozwój mowy ma stres? Dziecko w okresie dojrzewania jest bardzo wrażliwe i podatne na stres. Większość młodych osób nie potrafi sobie z nim radzić. Często prowadzi to do różnego rodzaju zachowań dysfunkcyjnych np. agresji. Nadmierny stres może również znacząco wpływać na rozwój mowy lub całkowicie zatrzymać jej rozwój. Długotrwały stres powoduje, że struktura mózgu ulega znaczącym przemianom. Ponadto stres wpływa negatywnie na nasz układ sercowo-naczyniowy i jest częstą przyczyną zawałów. Można powiedzieć, że wskutek długotrwałego stresu nasz mózg zaczyna sam siebie “zjadać” to znaczy tyle, że w korze mózgowej osoby będącej pod wpływem chronicznego stresu zaczyna ubywać istoty szarej. Najwięcej ubytków pojawia się w korze przedczołowej, gdzie naukowcy umiejscowili nasze superego. To ta część mózgu odpowiada za funkcje poznawcze – planowanie, podejmowanie decyzji, przewidywanie ich konsekwencji, kontrola emocji itd.

Jak wiadomo, problemy z mową są tymczasowe lub trwałe i mogą wynikać z problemów fizycznych i emocjonalnych. Często występują jako opóźnienie rozwojowe. Jeśli chodzi o osoby dorosłe, sprawa wydaje się prostsza. Taka osoba, która przejawia trudności w komunikacji, informuje, że trudność nasila się, gdy doświadcza stresu. Wprowadzić wtedy można odpowiednia terapię. Sytuacja jest bardziej skomplikowana z perspektywy dzieci. Gdy dziecko doświadcza stresu emocjonalnego – np. związanego z tym, jak jest traktowane przez inne dzieci lub rodzeństwo lub uczuciem niepokoju, gdy rodzic płacze, krzyczy, a nawet mówi szybciej niż zwykle – również staje się niespokojne. Niemowlę przyzwyczajone do słyszenia normalnego rytmu serca u rodzica, który je trzyma, może być zestresowane, gdy mama bądź tata trzymając dziecko, ma przyspieszone bicie serca. Przeprowadzki, rozwód, nowi partnerzy rodziców, nowe dziecko w domu, utrata członka rodziny, utrata zwierzaka itp.

Tak samo trudną sytuacją emocjonalną będzie dla dziecka zainteresowanie rodziców rodzeństwem – narodziny nowego członka rodziny, czy ważne wydarzenia w życiu starszego rodzeństwa – choć częściej wynika to z zainteresowania rodziców młodszym rodzeństwem. Wszystko, co dzieje się w strukturze rodziny, może powodować stres u dziecka w wieku 0-3 lat, szczególnie jeśli powoduje stres u innych osób w domu. Skutkiem takich działań mogą być zmiany w rozwoju dzieci, również w rozwoju mowy. 

Należy pamiętać, że rozwój mowy uzależniony jest od rozwoju ogólnego dziecka. Nie można dbać jedynie o mowę, zaniedbując jednocześnie rozwój wzroku, słuchu, rozwój manualny czy ruchowy. Dotyk i pieszczota w czasie karmienia piersią lub w innych kontaktach z dzieckiem mają znaczenie psychoterapeutyczne i uruchamiają silne mechanizmy neurochemiczne. Dzięki temu następuje wzrost liczby receptorów podwzgórza, czyli tego obszaru mózgu, który odpowiedzialny jest również za rozwój emocjonalny i motywacje. Funkcje podwzgórza związane są także z procesami zapamiętywania i reakcją na stres. Nie ulega wątpliwości, że matczyne głaskanie przyczynia się do powiększania komórek oraz liczebnego pomnażania synaps mózgowych.

Oprócz właściwych bodźców dźwiękowych, należy zapewnić dziecku jeszcze okazje do mówienia. Dorośli niestety bardzo często nie pozostawiają czasu na wyrażenie dziecku własnego zdania. Nerwowa atmosfera w domu, stres, krzyk, karcenie dziecka to jedne z wielu sytuacji, które nie sprzyjają próbom komunikacji. Przyczyna może być związana z dzieckiem, ale może też wynikać na przykład z życia zawodowego rodziców. Brak miłości i poczucia akceptacji nie sprzyja rozwojowi mowy.

Co ważne, rozwój ogólny podobnie jak rozwój mowy uzależniony jest od dobrej kondycji neurologicznej dziecka, dlatego też dzieci urodzone przedwcześnie, przez cesarskie cięcie, z zagrożonej ciąży czy takie, które mają niewłaściwe napięcie mięśniowe są w trudniejszej sytuacji niż te w pełni zdrowe. Jeśli jesteś rodzicem takiego dziecka i chcesz, aby było zdrowe i prawidłowo rozwinięte, wspieraj jego rozwój i dostarczaj mu bodźców, które kształtować będą połączenia nerwowe w mózgu.