Muzyka to ukojenie dla duszy i ciała.

Tak zawsze powtarzano, kiedy ktoś widział zatracającego się człowieka w dźwiękach płynących z różnych instrumentów, słuchającego swoich ulubionych wykonawców i nucenia razem z nimi. Doświadczaliśmy tego wielokrotnie. Muzyka u części z nas powoduje spore pobudzenie emocjonalne. Potrafi przywołać wspomnienia, przenosi nas w miejsca z którymi kojarzy nam się dany dźwięk. Potrafi też leczyć. Odkąd rozpoczęłam swoją pracę zawodową, wplatam ją jako element terapii. Widzę jak wiele pozytywnych zmian wnosi w życie moich pacjentów. Muzykę zaszczepili we mnie rodzice od najmłodszych lat. Coś pięknego i wspaniałego, móc kształtować małego człowieka pośród dźwięków. Obcowałam naprawdę z wieloma znanymi muzykami i odkąd pamiętam zastanawiałam się jak bardzo różnią się nasze odczucia, kiedy wykonujemy ten sam utwór. A może czują to samo? Otóż wszystko zależy od doświadczenia. Tylu ilu ludzi jest na świecie, tyle będzie różnych bodźców, doświadczeń, odczuć. Jedno jest pewne-posługują się wieloma zmysłami. Dzięki temu silnie pobudzają swój mózg i tym samym dostarczają sobie ogromnego rozwoju struktur mózgowych. Nauka gry na instrumencie, to szczególny rodzaj nabierania umiejętności.

Skojarzenie własnych ruchów z zapisem nutowym oraz z dźwiękiem wpływa na korę ruchową i słuchową, a także na multimodalne obszary asocjacyjne kory ciemieniowej i czołowej.

Gra na fortepianie to gimnastyka mentalna i mięśniowa. Wzmacnia istniejące drogi nerwowe, ale także powoduje ich rozrastanie oraz wzrost dendrytów i aksonów. Gra na instrumencie, to doprawdy wielowymiarowa umiejętność, gdyż wymaga: czytania nut, tłumaczenia ich znaczenia poprzez ruchy obu rąk, nabywania precyzyjnej kontroli nad tymi ruchami, reagowania na polisensoryczną informację zwrotną, zapamiętywania melodii i odtwarzania jej w wyobraźni.

Badania udowodniły, że powyżej wymienione sprawności wywołują zmiany funkcjonalne i strukturalne w rozwijającym się, a także dorosłym mózgu. Stwierdzono, że u muzyków, którzy zaczęli grać przed 7. Rokiem życia, powiększa się przednia część spoidła wielkiego oraz kora ruchowa staje się grubsza. Wykazano również, że większa jest reprezentacja dłoni i palców w korze ruchowej; u muzyków grających na instrumentach klawiszowych-w lewej półkuli, a na instrumentach strunowych-w prawej. W korze słuchowej także znaleziono zmiany, które pokazują, iż reprezentacja tonów jest większa u muzyków. Jednym zdaniem, kora słuchowa wykazuje zdolność do modyfikacji właściwości swych neuronów. A neurony są przecież bardzo ważne, to inaczej komórka nerwowa. To dzięki niej informacje są przenoszone i przetwarzane. Dziś już na pewno wiemy, że uczenie się grania powoduje zmiany w funkcjonowaniu mózgu. Dzieci po 15-miesięcznej nauce gry na fortepianie miały zmiany w grubości kory ruchowej, spoidła wielkiego i prawej kory słuchowej, natomiast dzieci w grupie kontrolnej wykazywały tylko typowe zmiany rozwojowe. Nauka muzyki wpływa korzystnie na rozwój czynności poznawczych u dzieci. Modyfikacje, które powoduje ona w mózgu nie są tylko związane ze specyficznym treningiem, ale także zwiększają potencjał plastyczny mózgu, powodują, że różne zmiany zachodzą szybciej. Jest tutaj sporo właściwości, które wskazują, że różne formy treningów z użyciem muzyki powinny być wykorzystywane w neurorehabilitacji, zwłaszcza w przypadku afazji. Oczywiście nie tylko w tym kontekście. Powinniśmy dbać o swoje mózgi, więc jeśli zawsze chciałeś na czymś grać-daje Tobie kolejny powód do tego, że powinieneś zacząć się uczyć. Nieważne ile masz lat, Twój niezastąpiony organ wykazuje plastyczność w każdym wieku.